MILCZENIE LITER

..jaką książkę dziś upolujesz ?

ARTURO PEREZ – REVERTE – Misja: Encyklopedia

 

 

Wydawnictwo Znak
2017
str.603
RECENZJA LICZY: 526 słów

 

Gdyby ktoś mnie zapytał skąd dowiedziałem się o istnieniu tej książki i kto mi ją polecił, musiałbym przyznać
iż owa literacka rekomendacja dotarła do mnie od jednego ze znajomych.
……

Tak, podczas spotkania w pubie.
……

Tak, był alkohol.
—————-

Jak widać, w mężczyźnie drzemie dusza artysty i krytyka literackiego, potrzeba tylko odpowiednich warunków aby
te talenty wydostały się na zewnątrz.

To moje pierwsze spotkanie z Perez-Reverte, nie mam więc porównania do innych jego książek. „Misję:
Encyklopedia” sponsorują słowa: rozum i nauka.

Okładka pierwszego wydania Encyklopedii

Hiszpania, XVIII wiek.
Dwóch członków Hiszpańskiej Akademii Królewskiej zostaje wysłanych z tajną misją do Paryża. Cel jest prosty:
zlokalizować pierwsze wydanie słynnej francuskiej Encyklopedii i dostarczyć ją do Hiszpanii.
Admirał Pedro Zarate oraz bibliotekarz Hermogenes Molina ruszają w drogę, nieświadomi faktu iż po piętach depcze im Pascuale Raposo – zbir, nasłany przez dwójkę zawistnych ziomków z tejże samej Akademii Królewskiej.
Podróż obfituje w pojedynki, zasadzki i karczmy, przetykane historyczno-polityczno-filozoficznymi dygresjami. W Paryżu poznajemy świetnie naszkicowaną postać kleryka Bringasa, który wzbudzał we mnie ambiwalentne uczucia. Trudno było nie przyznać mu racji w niektórych sprawach, czasem jednak miałem ochotę przylać mu w gębę.

To także w Paryżu poznajemy galerię historycznych postaci: Diderota, D’Alemberta czy chorującego na łuszczycę Franklina (Arturo – propsy!).
O ile admirał Zarate intryguje i ciekawi, chyba zbyt przerysowany w swej naiwności i poczciwości Molina budzi jedynie politowanie, względnie irytację, a reprezentuje sobą konserwatywną część społeczeństwa, odnoszącą każdy aspekt życia do Boga.
Don Zarate z kolei to prawdziwy oświeceniowiec. Piewca rozumu, utylitaryzmu, protoplasta korporacyjnego
„brainstormingu” – chcący poznać różne punkty widzenia – nawet te najbardziej kontrowersyjne – po to, by w tym tyglu poglądów i opinii zweryfikować na ile mocną bryłą jest jego własny.
Ciekawe były momenty gdy Zarate tracił swój stoicki spokój – czego przyczyny są całkiem oczywiste i
przewidywalne: jedna z nich to kobieta, druga – walka i gniew.
Z niecierpliwością czekałem na kolejne rozmowy między prooświeceniowym Zarate a prokatolickim Moliną,
Kultury wypowiedzi i poszanowania cudzych poglądów moglibyśmy sie od nich uczyć. Wiele z tych rozmów to
prawdziwe perełki.

W momencie gdy zaczynamy już wątpić że akcja książki kiedyś nabierze przyspieszenia, wkrada się w nią
niepostrzeżenie kobieta: Margot Dancenis (postać autentyczna), i od tego momentu dobre tempo utrzymuje się aż
do końca.

Margot Dancenis

Wspomnieć też należy o ciekawym zabiegu stylistycznym – w każdym rozdziale autor opisuje w jaki sposób dotarł
do tekstów źródłowych dotyczących przebiegu akcji i jak obmyślał jej dalszy ciąg.
I – choć doceniam kreatywność takiego rozwiązania- uznaję je za całkowicie chybione. Psuje ono nastrój i niepotrzebnie wstrzymuje akcję. Uważam się za człowieka dość głodnego wiedzy, ale naprawdę nie interesuje mnie nazwa kawiarni w której Perez-Reverte spożywał kawę ani też nazwisko koleżanki z antykwariatu w Rue-Hue-Bue-Plftxu która załatwiła mu stosowną mapę Paryża z XVII wieku. Zupełnie niepotrzebny zabieg.

Za (zbyt) długo rozkręcającą się akcję i owe autorskie przerywniki obniżam ocenę tej dobrej i ciekawej opowieści.
Jeśli ktoś lubi połączenie awanturnictwa z erudycją, „Misja: encyklopedia” zyska jeszcze bardziej.
Perez-Reverte (sam będący członkiem Hiszpańskiej Akademii Królewskiej od 2003 roku) jest więc w zdecydowanie dobrej formie.

PS. Termin „książki filozoficzne” zyskuje od dzisiaj nowe znaczenie – kto czytał, ten wie ;).

 

 

Encyklopedie w zbiorach Hiszpańskiej Akademii Królewskiej znajdują się do dziś
http://cronos.rae.es/Absys/abwebp.exe/X5113/ID18292/G1

Skomentuj



ZAPISZ SIĘ

...aby dostawać informację o najnowszych recenzjach. Żadnych spamów.

Statystyki

Archiwa